Ton wypowiedzenia

Wypowiedzenie wojny gotowe, tym bardziej że i w tym wypadku prawie wszystko zależy od tonu, jakim obaj panowie się wypowie­dzą. Taksówkarz powinien wywiesić karteczkę z prośbą o niepalenie, to fakt, złagodziłby święte oburzenie pasażera i postawił go na wstę­pie wobec pewnego obowiązku. Pasażer przestałby się panoszyć, bo wie na pewno o rozpowszechnionej zasadzie niepalenia w miejscach publicznych. Czyli prawa i obowiązki są podzielone. Wybuch niepotrzebnego zdenerwowania niczego dobrego przynieść nie może. Znam i drugą, nieco podobną sytuację, śmieszną tylko trochę, ale nie dla jej boha­terki. Poszło o żądanie wyłączenia hałaśliwej muzyki i o sprzeczkę, która jak zwykle, niestety, doprowadziła obie zwaśnione strony do białej gorączki. Pasażerka wysiadła trzaskając drzwiami taksówki i dopiero, gdy samochód zniknął za rogiem, spostrzegła, że… torebka z gotówką została na siedzeniu.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!