Obyczaj poznawania nowych ludzi

Od czego zacząć to doradzanie? Najlepiej, zgodnie z logiką, byłoby zacząć od obyczaju poznawania nowych ludzi, a także sprawnego wita­nia już znajomych. Niby proste, ale… na pewno nie dla każdego, sądząc po skutkach. Raz można przesadzić z serdecznościami (szczególnie nie­bezpieczne wobec pici przeciwnej) i w efekcie ktoś ci się rzuca na szyję, co wcale tak na serio nie było w planie. Innym razem ktoś się obraża, że usłyszał: „Przepraszam, ale nie pamiętam, gdzie się poznaliśmy” Obraza kompletnie bez sensu! Wystarczy średnia dawka życiowe­go doświadczenia, by wiedzieć, że poznajemy o wiele więcej osób, niż nasze szare komórki są w stanie zapamiętać. Szare, powtarzam, a nie nasza elektroniczna „komórka”, która jeszcze nie pomaga nam w łączeniu wizerunku twarzy z nazwiskiem.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!